Na początku stycznia trafiła do nas Luna. Dwuletnia suczka rasy wyżeł niemiecki. Właścicielka przywiozła ją do nas, ponieważ psica przestała jeść, pojawiły się wymioty o brązowym zabarwieniu oraz zaczęła drastycznie tracić na wadze. Przestała także oddawać kał, a z nozdrzy wyciekał ropny śluzowy wypływ także o charakterystycznej brązowej barwie.

Lunka była skrajnie wychudzona- kachektyczna, odwodniona. W trakcie wizyty wykonaliśmy serię badań w celu określenia co jest powodem
aktualnego stanu klinicznego m.in. komplet badań krwi i testy PCR. W diagnostyce różnicowej ze względu na brak profilaktyki szczepień od urodzenia psa dodatkowo wykonaliśmy badanie przesiewowe w kierunku nosówki i parvo, przeglądowe usg i rtg jamy brzusznej.

Widoczna była poprawa samopoczucia pacjenta po 2-3 dniach intensywnej płynoterapii. Parametry gazometryczne, biochemiczne wróciły do normy fizjologicznej. Niepokojącym jednak objawem było to,że pacjent po pobranej wodzie i płynnym jedzeniu od razu miał intensywne wymioty. Takie objawy były dla lekarzy niepokojące ( podejrzewali wgłobienie ),  zadecydowali wspólnie z właścicielami o konieczności wykonania laparotomii diagnostycznej w celu zlokalizowania przyczyny obserwowanych objawów u Luny.

Diagnoza i podejrzenie lekarzy była trafna. Lekarze usunęli niedrożny fragment wgłobionego jelita, a
następnie zespolili i przywrócili drożność przewodu pokarmowego na całym odcinku.

Następnego dnia Luna czuła się dużo lepiej. Była bardzo energiczna , chętnie wyszła na spacer, szukała wody do picia a także chciała jeść. Ze względu na jej stan i rekonwalescencję po zabiegową, przez kilka dni była u nas hospitalizowana. Przez pierwsze 3 dni po zabiegu kontynuowaliśmy płynoterapię, a już w czwartej dobie po zabiegu stopniowo wdrażaliśmy płynne posiłki, które jadła z wielkim apetytem.

Po dwóch tygodniach od podjęcia leczenia, Luna została wypisana do domu w stanie bardzo dobrym a rana zagojona była prawidłowo. po kolejnych 4 tyg. Luna przybrała około 3,5 kg m. c.