
Rozwiązanie zagadki
Oczywiście okazało się, że to coś zupełnie innego niż przerośnięty wirus. Barney spożył gumową piłkę z wypustkami, która na wykonanym radiogramie dawała tak niesamowity efekt.
Przystąpienie do działania
Wiedząc już w czym problem, nasi lekarze podjęli się wykonania endoskopii, aby usunąć zalegające ciało obce. Wbrew pozorom nie było to takie proste, ale nasi lekarze dzielnie walczyli, aby uniknąć otwarcia jamy brzusznej i chirurgicznego usunięcia piłki z żołądka.
Szczęśliwe zakończenie
Wszystko to trwało zaledwie… trzy godziny, ale zwieńczone ogromnym sukcesem, satysfakcją oraz radością, nie tylko lekarzy, ale również właścicieli i przede wszystkim głównego zainteresowanego, Barneya.
Na następny dzień nasz dzielny pacjent zgłosił się na wizytę kontrolną we wzorowej formie, bez objawów wymiotów czy biegunki, ale też bez kolejnego ciała obcego.